W pierwszą sobotę marca skupiliśmy się na posłuszeństwie i lokalizacji w terenie. Ćwiczenia praktyczne posłuszeństwa odbyły się na placu treningowym OSP GPR Kęty. Kolejna część treningu została przeniesiona w przestrzeń otwartą – środowisko leśne. Praca zespołów ratowniczych z psem polegała na lokalizacji upozorowanej osoby zaginionej z wykorzystaniem linki treningowej. Taka metoda pracy pozwala przeanalizować precyzję dotarcia psa do pozoranta, a także nakłania nas do głębszej analizy warunków, w jakich przeszukujemy sektor, czyli wiatru, wilgotności powietrza, ukształtowania terenu, obecności cieków wodnych, a także pory dnia, w której odbywa się przeszukanie. Nieoceniona okazała się obserwacja każdego zespołu zarówno przez naszego prowadzącego trening jak i pozostałą grupę przewodników.

Ostatnią sobotę marca spędziliśmy na poligonie gruzowiskowym WSSGR Nowy Sącz. Nasz najmniej doświadczony zespół z psem skupił się na środowisku i pozytywnych z nim skojarzeniach. Zespoły bardziej zaawansowane przeanalizowały bieżące problemy, a tematem przewodnim ćwiczeń stał się automat oznaczania pozoranta niedostępnego.

To były kolejne treningi pełne wielu cennych uwag i pomysłów oraz planów na dalsze etapy szkolenia naszych psów ratowniczych. Tak czasami spędzamy nasz wolny, prywatny czas, na rozwoju pasji, jaką jest ratownictwo. Czy warto? … a jeśli ta pasja może uratować choćby jedno ludzkie życie? …

Udostępnij