Tym razem szkolenie miało nieco inną formę niż zwykle. Każdy z przewodników miał możliwość przygotowania i przeprowadzenia własnego ćwiczenia dla pozostałych zespołów. Zadaniem przewodnika było nie tylko zaplanowanie samego scenariusza, ale również przedstawienie jego założeń, określenie celu ćwiczenia oraz późniejsze omówienie jego przebiegu i wyciągnięcie wniosków. Taka forma pracy pozwoliła nam spojrzeć na szkolenie z nieco innej perspektywy. Każdy z nas mógł podzielić się własnym pomysłem, doświadczeniem i sposobem pracy, a jednocześnie wcielić się w rolę osoby oceniającej i obserwującej pozostałe zespoły. Była to dobra okazja do dyskusji i szukania nowych rozwiązań.
Poza pracą znaleźliśmy czas na rozmowy, wspólne posiłki i odpoczynek. Takie wyjazdy są ważne nie tylko ze względu na trening. To również możliwość lepszego poznania się i budowania zgranego zespołu, który później musi potrafić współpracować w realnych działaniach.
Wracamy więc z kolejną porcją doświadczeń, przemyśleń i pomysłów na dalszą pracę. A przede wszystkim – z przekonaniem, że wspólne szkolenie to nie tylko praca nad psami, ale przede wszystkim praca nad nami jako przewodnikami i praca nad całym zespołem.






























