Szkolenie było powtórką marcowego szkolenia dla operatorów, którzy byli na nim drugi raz i wstępem do jazdy dla „nowych” ratowników. Podobnie jak w marcu w planie było: zapoznanie ze sprzętem, omówienie najważniejszych zasad BHP pracy na quadzie oraz technika jazdy w terenie.
Technika jazdy w terenie to najobszerniejsze zagadnienie związane z obsługą sprzętu jakim są quady, dlatego w lipcową sobotę skupiliśmy się na pokonywaniu przeszkód terenowych analizując technikę jazdy oraz zagrożenia.
Podobnie jak w marcu, każdy uczestnik miał możliwość obserwować zachowanie prowadzącego zajęcia, który obrazowo i realnie pokazywał możliwości i zagrożenia związane z pokonywaniem danej przeszkody. Tłumaczył jak powinniśmy się zachować jadąc na konkretnym modelu dostępnego sprzętu, co może się stać jeśli zrobimy to nieprawidłowo i jak się wtedy zachować. Po omówieniu każdy z uczestników, w zależności od oceny swoich możliwości, mógł zmierzyć się z przeszkodą samodzielnie asekurowany przez pozostałych ćwiczących.
Wszystkich scenariuszy nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Quad to wymagające i trudne narzędzie ratownicze. By móc wykorzystać jego możliwości trzeba poświęcić dużo czasu na doskonalenie jazdy w terenie. Jasny umysł, trzeźwe myślenie, znajomość sprzętu, doświadczenie, przewidywanie możliwych sytuacji, pokora i skupienie to coś co prowadzi do skutecznego i bezpiecznego wykorzystania go trakcie działań ratowniczych.
Szkolenie, choć intensywne i wymagające, było także świetną okazją do integracji wśród ratowników. A pogoda sprzyjała zarówno szkoleniu, jak i integracji. Wszyscy wrócili z niedosytem, więc z pewnością będzie ciąg dalszy.
Dziękujemy właścicielowi obiektów Pod Piramidą za możliwość realizacji ćwiczeń.






























