Wyjazd od początku obfitował w niespodzianki. W momencie zgłoszenia wyjazdu na manewry zostaliśmy przekierowani na akcję poszukiwawczą za zaginionym mieszkańcem Nowej Wsi. Po zakończeniu działań – mocno spóźnieni – ruszyliśmy na manewry. Po dojeździe na miejsce zameldowaliśmy nasz przyjazd do sztabu, który prowadził działania nocne manewrów. Akcja zakończyła się po północy.
Na sobotę zaplanowano osiem różnorodnych zadań, a wśród nich: wypadek samochodowy i ewakuacja poszkodowanego na trenażerze VR, tor Hard Dog Race, przeszukanie piętra zawalonego budynku, o którego dostęp był tylko przez okno z kosza ratowniczego, zagadki w formie escape room na poligonie JRSu, strzelanie z broni po mocnym wysiłku fizycznym, wypadek samochodowy z trzema osobami rannymi, z których jedna oddaliła się z miejsca zdarzenia, atak terrorystyczny w szkole z dużą ilością rannych oraz akcja poszukiwawcza w terenie otwartym, która zakończyła się odnalezieniem łącznie 3 młodych kobiet uwięzionych i mocno skrzywdzonych przez oprawcę.
Podeszliśmy do zadań na luzie i bez presji zdobycia nagród, wykorzystując mocne strony każdego z ratowników. Zadania wymagały od nas pełnej współpracy i zaufania, a te poskutkowały nagrodą za pierwsze miejsce. Co więcej – dh Kinga otrzymała nagrodę dla najaktywniejszej ratowniczki manewrów.
Poziom organizacji i przygotowania zadań – jak zwykle w Skarbimierzu – był na najwyższym poziomie. Zadania zawierały sporo elementów ratownictwa, ale atmosfera, którą tworzyli organizatorzy oraz uczestnicy manewrów powodowała, że pomimo wysiłku umysłowego i dużego zmęczenia bawiliśmy się wyśmienicie. Gratulujemy Organizatorom perfekcyjnie przygotowanych manewrów, a wszystkim uczestnikom dziękujemy za wspólny czas, rywalizację i dobrą zabawę.






























