Zróżnicowane, trudne środowisko, a w nim lokalizacja, oznaczanie, samodzielność i motywacja – było wymagająco, ale i budująco, zarówno przewodnika jak i psa. Dodatkowo w doborowym towarzystwie i z ważnym wydarzeniem w tle – Boguś jeszcze raz wszystkiego najlepsiejszego!!!. I właśnie tak lubimy. Dziękujemy GRS OSP Łódź za zaproszenie i – mamy nadzieję – do następnego.

Udostępnij